Nowe życie

NA WÓZKU

Polecane:

Jak niemożliwe stało się możliwym…

Latam!

Koncert, klucz do sukcesu, bycie sobą

Jestem zaskoczona jak wiele może dać jeden koncert – przemyśleń, odczuć, refleksji. Ale na tym chyba właśnie polega prawdziwa sztuka – nie tylko zachwyca, ale też wzbogaca wewnętrznie. Jakiś czas temu miałam okazję zobaczyć występ Obsession. Musicie je poznać! Seksowne, zadziorne, zabawne, energetyczne, a do tego… grające na instrumentach smyczkowych. Weszły pewnie na scenę, każda ubrana […]

Czytaj cały wpis

Twój przymus

Od kilku dni mój blog i fanpage nie były aktualizowane. Nie publikowałam na nich żadnych treści. Dzisiaj postanowiłam coś na nich zamieścić. Próbowałam wymyślić coś na siłę. I wiecie co? Nie mam weny! Zdałam sobie z tego sprawę i już się z tym źle nie czuję. Zbieram myśli, relaksuję się, oddaję temu co lubię najbardziej […]

Czytaj cały wpis

Chcesz tego?

Jakiś czas temu napisano o mnie na stronie Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej. Zrobiło mi się tak miło! Jestem absolwentką tego wydziału. Czas studiów i mieszkania w Łodzi wspominam cudownie! Był to okres przełomowy w moim życiu, bo oprócz samych studiów odważyłam się spróbować samodzielnego życia pomimo swoich ograniczeń – z dala […]

Czytaj cały wpis

Motywacyjny kopniak #1

Sytuacja z dziś. Jestem w poczekalni. Na stole leży najnowszy numer Integracji. Pewien chłopak wstaje, podnosi magazyn i chce mi go wręczyć. – Proszę! Pani jest na wózku, może się pani zainteresuje tą gazetą – mówi. – Dziękuję bardzo! Tak się składa, że pracuję dla tego magazynu, znam ten numer doskonale – odpowiadam. Zainteresowały się […]

Czytaj cały wpis

Umiesz przyznać się do błędu?

  Kiedyś nosiłam w sobie mnóstwo nienawiści, krzywdy i żalu. Do osób i sytuacji, które sprawiały, że czułam się źle, niekomfortowo albo głupio. Spychałam je głęboko, nie zastanawiając się dłużej nad nimi. Często obwiniałam innych o swoje niepowodzenia, bo wydawało mi się, że ja sama zrobiłam coś jak najlepiej. A kiedy tak nie było szukałam […]

Czytaj cały wpis

Spojrzenia

Czasami nie potrzeba tysiąca słów. Czasami wystarczy jedno spojrzenie. Była sroga zima. Wychodziliśmy z centrum handlowego i wtedy ona nas zaczepiła. Padał śnieg, było bardzo zimno. Poprosiła o kilka złotych na bułkę dla dziecka. Ukradkiem obcięłam ją wzrokiem i odpowiedziałam, że nie mam gotówki, bo używam karty kredytowej. Grzecznie przeprosiła i odeszła. Zaczęliśmy pakować do […]

Czytaj cały wpis