Podróż to portal

P1090087 (1)

 

Są takie decyzje w życiu które podejmujesz bez chwili zastanowienia.

Nie kalkulujesz ani nie rozważasz mocnych i słabych stron.

Po prostu… decydujesz się.

Dopiero z upływem czasu zaczyna docierać do ciebie na co w zasadzie się porywasz.

I nawet jeśli wydaje ci się to szalone, trudne, kosztowne to dążysz do tego.

Bo najzwyczajniej w świecie czujesz, że tak chcesz.

Decyzję o szalonej podróży na koniec świata podjęliśmy w kilka sekund – właściwie to nie było żadnego zastanawiania. Kiedy tylko Rafał powiedział o zaćmieniu słońca moja odpowiedź była pytaniem.

-To co? Jedziemy?

-Jedziemy! – odpowiedział Rafał.

Nie mieliśmy żadnego planu, odpowiednich funduszy, kompletnej ekipy.

Postanowiliśmy jednak, że pojedziemy i tak też się stało.

Niemal od razu dokompletowaliśmy pozostałych dwóch szaleńców – Bartka, mojego młodszego brata, który przedłużył sobie ferie o dwa tygodnie w klasie maturalnej i Maćka – przyjaciela Rafała, którego urodziny wypadały dokładnie na wyjeździe :)

DSC07643

Najważniejsze, że mieliśmy cel i czas, bo prawie pół roku, by wszystko zaplanować i zrobić odpowiednie przygotowania. Przez te sześć miesięcy nie było dnia w którym byśmy nie rozmawiali i myśleli o naszej wyprawie. A co to były za rozkminy! Co wziąć, a z czego zrezygnować, bo miejsca w plecaku było mało. Później doszła kwestia tego, że będziemy kilka dni spać w namiocie. Wybór sprzętu, aby był jak najlżejszy, zajmował jak najmniej miejsca. W międzyczasie studiowanie map i miejsc jakie chcemy zobaczyć, a wszystkie były warte zobaczenia! Z niektórych trzeba było zrezygnować. Kwestia logistyki, przemieszczanie się z wyspy na wyspę. Szczepionki. Zakup ubrań, kosmetyków. A i jeszcze rzęsy trzeba było zrobić (tzn. ja, chłopaki nie), bo w klimacie równikowym wiadomo – wilgotno, a na zdjęciach dobrze byłoby wyglądać dobrze. Noclegi, nurkowania. Zapasowe dętki do wózków.

I bez przerwy to uczucie ekscytacji narastające aż do momentu kiedy znajdziesz się na lotnisku.

Wtedy człowiek przestawia się na zupełnie inny tryb. Zostawiasz swoją codzienność gdzieś z boku, bo masz zadanie do wykonania.

Pojechać i wrócić.

Wydać wszystkie zaoszczędzone pieniądze, a zostać bogatym jak nigdy wcześniej.

Przeżyć chwile zwątpienia, by nabrać niebywałej pewności siebie.

Znać swoje granice i zaskoczyć się podczas ich przekraczania.

Podróż to nie tylko miejsca, zabytki, ludzie.

20160229_125806_HDR-800

Podróż to portal który pozwala ci przejść na wyższe stany poznania siebie i reszty świata.

 

Z Rafałem bez przerwy przepracowujemy naszą wyprawę.

Tutaj możecie przeczytać pierwszą część naszej relacji wraz z genialnymi zdjęciami: CZĘŚĆ I

A tutaj kontynuacja: CZĘŚĆ II

Dla tych którzy wolą oglądać niż czytać: WYWIAD

 

Podoba Ci się? Skomentuj!

One Comment on “Podróż to portal

Dodaj komentarz