Życie jest jak Escape Room

child-behind-door-2-1195918-1599x1066

Już chyba każdy z was słyszał o nowej modnej zabawie – Escape Room. Jest to gra dla 2-5 osób polegająca na wydostaniu się z pokoju w ciągu max godziny. W pokoju w którym jest mnóstwo kłódek, a ostatnia z nich kryje klucz, który otworzy drzwi. Aby do niego dotrzeć należy rozwiązać szereg zagadek i tajnych kodów, których rozwiązanie znajduje się nigdzie indziej niż w pokoju w którym jesteście zamknięci.

Zabawa jest przednia. Dobry Escape Room potrafi wprowadzić w taki nastrój, że możesz poczuć się jak w prawdziwej pułapce z której należy się wydostać. Każde otwarcie kolejnej kłódki daje mnóstwo radości, jednak wskazówki zegara w pokoju zagadek biegną zadziwiająco szybko i tylko nielicznym udaję się wydostać na czas…

Zdarza się, że jesteśmy zamknięci na to co nas otacza. Tak bardzo potrafimy skupić się tylko na kilku rzeczach, że możemy przestać zauważać inne, może nawet bardziej istotne.

W pokoju zagadek próbując otworzyć którąś z kłódek szukamy kodu, który na to pozwoli. Mamy poczucie, że wiemy gdzie szukać i sposób w jaki chcemy znaleźć odpowiedź otworzy zamek. Tak było w naszym przypadku, kiedy we czwórkę wybraliśmy się do Escape Roomu. Byliśmy blisko wyjścia z pokoju, lecz zafiksowaliśmy się na szukaniu jednego elementu, który według nas był kluczem do wydostania się z fantomowej pułapki. Straciliśmy bardzo wiele czasu na szukanie właśnie tego elementu… Uporczywie tkwiliśmy przy takim właśnie rozwiązaniu…

Nagle zegar zaczął dzwonić oznajmiając, że nasz czas dobiegł końca i gdyby było to relane życie zostalibyśmy właśnie osaczeni przez psychopatę…

Genialni twórcy pokoju wskazali nam później jakie było rozwiązanie… Okazało się takie banalne i proste!

Przypomniał mi się wtedy jeden z puktów instrukcji postępowania w pokoju…

Brzmiał on mniej więcej tak:

„Kiedy utkwiłeś w jakimś punkcie zatrzymaj się na chwilę. Oddychaj głęboko i zapomnij o tym o czym przed chwilą myślałeś. Spróbuj spojrzeć na wszystko z zupełnie innej perspektywy”

Jakie to proste i życiowe!

Bo przecież jak wiele razy wydaje nam się, że utknęliśmy w sytuacji bez wyjścia?

I nagle ktoś lub coś podpowiada nam, że przecież można zrobić tak albo jeszcze inaczej.

Czasami odpowiedzi są tak proste, że aż ich nie widzimy, bo wydaje nam się, że to musi być skomplikowane.

Dlatego wracam do tego, co ważne…

Świat ma nam tyle do zaoferowania… Jest tak wiele porywającej muzyki, zachwycających miejsc, wciągających rzeczy jakich można się nauczyć, inspirujących ludzi których możemy poznać!

Wystarczy patrzeć – często na to co mamy przed nosem, czego nie widzimy lub zwyczajnie zapomieliśmy, że tam jest :)

 

A samą zabawę w Escape Room polecam gorąco, bo to jedna z najlepszych rozrywek jakich ostatnio zażywałam!

Podoba Ci się? Skomentuj!

Dodaj komentarz